aaaaa cieszę się i to bardzo - oznacza, to że żyć będą. Co prawda Gama jeszcze jakiś czas pozostanie na antybiotykach, jednak jakoś to przeżyję.
Dziś zgłosiłam się na wolontariat do TOZu - Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Skoro już pracuję w wolontariacie to dlaczego sama wolontariuszką być nie mogę? Postanowiłam, że ponieważ nie mam siły by opisywać moje osobiste życie to będę to pisać co u mnie w pracy.
Ale znając mnie to pewnie wszystko będzie się tu przewijać.
Póki co staram się stworzyć newslettera - a miałam nie przynosić pracy do domu. Z tym, że nie mam Worda i od dwóch godzin staram się wersję próbną ściągnąć. Muszę dziś to skończyć inaczej E. mi głowę urwie.... bu....
w sumie to trochę racji by miała, bo miałam się tym zająć już w zeszłym tygodniu... chlip, chlip...
moze sproboj skorzystac z OpenOffice?
OdpowiedzUsuńno właśnie nie mogę, bo mi źle grafikę otwiera
OdpowiedzUsuńbaaaaaaaaaaaaardzo się cieszę, że koty będą żyć i nic poważnego im nie dolega;)
OdpowiedzUsuń