niedziela, 5 lipca 2015

zmiany...

Zmiany są dobre, a czasem nawet potrzebne. Nie zdawałam sobie z tego sprawy dopóki nie odeszłam ze swojego dobrze znanego i miłego miejsca. Fakt, jeszcze nie odeszłam bo pracę kończę oficjalnie 1 sierpnia, a jeszcze mogą się mi ciągnąć raporty i rozliczenia. Ale ważne, że już bliżej niż dalej. No i że decyzja podjęta.
A ciężko podjąć taką decyzję po 9 latach. Bycie członkiem tej organizacji dużo dobrego wniosło w moje życie. Bardzo dużo się nauczyłam, a co najważniejsze poznałam wielu wspaniałych ludzi.
Jeszcze kiedyś skrobnę tu notkę na podsumowanie.

Dziś ta notka po to by ktoś o tej decyzji wiedział. Krok następny, powiedzieć przyjaciołom i tym mniej przyjacielskim osobom, że nie tylko odchodzę z pracy, ale i z organizacji.




1 komentarz:

  1. Kazdy ma prawo do zmian...po 9 latach jak najbardziej mozesz poszukiwac czegos nowego, nowych wyzwan, nowych mozliwosci...to dla rozwoju jest dobre...a zmiany nie musza byc zle :))) Powodzenia Kochana !!!

    OdpowiedzUsuń