wtorek, 9 października 2012

marudzę

Przeziębiłam się. Chodzę kaszlę, smarkam, ale dobrze, że ból gardła mi już przeszedł - więc bliżej końca. Najgorsze, że jak kaszlę czy kicham to brzuch zaczyna mnie boleć, a to chyba źle. 
U mnie remont się wlecze jak ślimak. Podłoga w salonie zajęła tydzień, a nie dwa dni. Wczoraj meble przywieźli i pomimo pomocy ze strony kolegów G, to skręcanie zajmie jeszcze wiele dni. Szafa nie dotarła - okazało się, że ją zamawialiśmy,ale pani nie zapisała ;/ czyli jeszcze trzeba szafę zamówić i na nią czekać. Stół zamawiany cztery tygodnie temu ma być za dwa tygodnie ;/ a jeszcze podłoga w sypialni. Męczy mnie to już, chodź w niczym nie pomagam, nic nie robię, ale nie mogę się niczym w domu zająć.

W piątek badania prenatalne - boję się. Już powoli mi się wtrącają, że czemu kupiliśmy meble do salonu, a nie dla dziecka. Moje tłumaczenia nic nie dały, dlatego skończyło się prośbą by się nie wtrącać w nasze życie - bo już nerwowo nie dałam rady. Dziecka ma jakieś 12 tygodni, a ja mu mam pokój szykować! To, że dziecko będzie z nami w sypialni i tam wstawi się łóżeczko nikogo nie przekonuje. Pojawiły się pytania: czy mamy łóżeczko, czy mamy fotelik, kiedy kupujemy nowy samochód - tym co mamy nie można przecież dziecka wozić???!!!! Naprawdę czy inni nie mają swoich problemów? Najlepsze, że to rodzina G się wtrąca - jak zwykle.  Nie mogą ze sobą się dogadać to się nam obrywa. My nie słuchamy "dobrych rad" i żyjemy po swojemu. Szacunek do rodziny mamy, ale wszystko ma swoje granice.

a za oknem powoli piękna jesień, tylko czemu tyle pada?

13 komentarzy:

  1. no rodzina już tak ma, że 'cenne' rady przesyła. Pewnie męczą, ale wysłuchajcie,a róbcie i tak po swojemu.
    a u nas zimno, ale nie pada na szczęście

    OdpowiedzUsuń
  2. I dobrze, że robicie po swojemu...według mnie to jeszcze macie dużo czasu na kupowanie wózków, łóżeczka, mebelków itd... lepiej nie zapeszać...najważniejsze, żeby maleństwo urodziło się całe i zdrowe, a nie to czy będzie miało meble! Zdrowiej Kochanieńka i dbaj o siebie:*

    OdpowiedzUsuń
  3. http://tylko-z-toba-zycie-ma-smak.blogspot.com a to namiar do mnie;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się na szczęście nikt nie wtrącał. Za co chwała im za to, bo bym zagryzła hehe :)
    http://shame-on-the-night.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty mow ze wszystko masz zeby sie nie przejmowali, inaczej Ci spokoju nie dadza.
    Moj blog to www.nasza-czworka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, skaranie boskie z tymi wszystkimi życzliwymi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba kogoś potentegowało, nawet płci nie znacie a meble dla dziecka macie kupować :D Boże widzisz i nie grzmisz, a badaniami się nie martw, na pewno będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój Boże co to się z ludźmi dzieje.A kogo obchodzi na co wydajcie Wasze pieniądze?
    Dziecko w drodze początek ciąży a Ty masz pokój robić? Skoro chcesz meble nowe w salonie i im guzik do tego! Nie denerwuj się, zdrowiej :***

    OdpowiedzUsuń
  9. A to nie wiesz co odpowiadać? - Kochana/Kochany, nie...nie mamy łóżeczka, ale faktycznie niedługo się przyda. Zauważyłeś/łaś palącą potrzebę, może byłoby miło wesprzeć młodych rodziców?":)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo zdróweczka Kochana:****

    Ehś ludźmi się nie przejmuj Kochana co ich to obchodzi!!!
    Ojj przepraszam za zaległości już wracam:****

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas też non stop deszcz...ta pogoda strasznie przytłacza.
    Zdrówka życzę oraz miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  12. dbaj o siebie mamusko!! :**

    OdpowiedzUsuń