piątek, 11 maja 2012

śpiąca

Nie wiem nadal czy to zmiany pogody, odstawienie hormonów, czy có....????
Idę do pracy, potem wracam i idę spać.... i tak spać mogę ciągle.
a rano tylko mocna kawa stawia mnie na nogi....

więc dobranoc, obym jutro była bardziej żywa

2 komentarze:

  1. oj.... ja tam tez ostatnio cierpie na niedobor snu i w sumie moglabym spac zawsze i wszedzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie kazde po trochu:) Jak potrzebujesz snu to spij... najwyrazniej organizm ma taka potrzebe. Ale zadbaj tez o witaminki!

    OdpowiedzUsuń