poniedziałek, 4 stycznia 2016

hurra!!! dziecko w przedszkolu

Temat rzeka - matka niepracująca. 
Pewnie nie raz tu o tym napiszę, mam już doświadczenie i jako mama pracująca i jako niepracująca. Co lepsze? Ja nie znalazłam złotego środka.

Ale dziś świętuję, Tosia po dwóch tygodniach wolnego poszła do Alex. Mam czas do 15.00.
Dlatego teraz chwila relaksu, a za chwilę... odkurzanie, sprzątanie, rozpakowywanie toreb.... tak, tak, Wróciliśmy do De w czwartek, ale trzeba było na początku odwiedzić rodzinę, porozdawać prezenty świąteczne (moje dziecko w tym roku dostało za dużo, szczerze). Potem był sylwester, Nowy Rok, niedziela. No, nie było czasu by ogarnąć torby z ubraniami, więc stoją w koncie rozbebeszone, bo zawsze skarpetki są na dnie. A podłogi od wyjazdu nie ruszone... 

Tak więc matka nie pracująca, bierze się za chwilę za robotę. A mąż jak wróci z pracy pewnie zapyta: "Co dziś robiłaś?". Ścierą dziś pewnie za takie pytanie dostanie, a co? :)

A tak matka świętowała


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz